Wizyta zawodoznawcza w Sądzie Okręgowym w Katowicach

2014-11-02

Relacja uczestników stażu - wizyty zawodoznawczej klas technikum ekonomicznego finansowanego z projektu Modernizacja Kształcenia Zawodowego w Małopolsce

Dzień 30 października 2014 roku zostanie długo w pamięci ekonomistów z klas 2e i 1e. Wybraliśmy się do Sądu Okręgowego w Katowicach. Był to nasz pierwszy taki wyjazd, więc byliśmy bardzo podekscytowani.
W autobuse, gdy czekaliśmy na wszystkich, pani prof. Jadwiga Bochenek opowiedziała nam jak się zachowywać, Mniej więcej to, że nie wolno rozmawiać, używać telefonów.
Na miejscu oddaliśmy kurtki do szatni i przeszliśmy przez bramkę, która wykrywa metalowe przedmioty. Nie da się ukryć, że niektórym osobom ona "zapikała". Tego uczucia i spojrzenie ochoniarza w tym momencie nie da się opisać.
Po przywitaniu z Panem sędzią  Markiem Sidełko udaliśmy się do sali rozpraw, gdzie najpierw wyjaśniono nam na czym polega prowadzenie rozprawy, jacy są uczestnicy i jakie są ich zadania. Pan sędzia jest przewodniczacym składu sędziowskiego w IX Wydziale Pracy. Jest to druga instancja w sytuacji gdy ktoś składa wniosek apelacyjny od wyroku w Sądzie Rejonowym. Skład sędziowski obejmuje tu trzech sędziów zawodowych.

Pierwsza rozprawa dotyczyła wypadku przy pracy. Mężczyzna pozwał swojego pracodawcę, aby uzyskać odszkodowanie za uszkodzone kolano. Nie możemy napisać jakie były argumenty pełnomocnika strony pozwanej, ale Sędzia uznał je za nie odnoszące się do sprawy i podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego. Ostatecznie ten mężczyzna wygrał sprawę (tak jak wszyscy przewidywaliśmy).
Uczestniczyliśmy w sumie w sześciu rozprawach i każda z nich miała innych przedmiot. W jednej chodziło o zwolnienie z pracy, w innej o  wynagrodzenie, a w następnej o premię. Strony nie zawsze były obecne na rozprawach.

Schemat rozpraw był następujący: najpierw sędzia przedstawiał sprawozdanie z sądu rejonowego i uzasadnienie wyroku, potem za drzwiami zamkniętymi sędziowie naradzali się w sprawie wyroku. Następnie wchodzilismy na salę rozpraw i sędzia ogłaszał wyrok.

O godzinie 12:00 sędziowie mieli przerwę podczas, której mogliśmy posiedzieć na miejscu oskarżonych, oskarżycieli oraz świadków, zobaczyć pokój gdzie siedzą świadkowie i porozmawiać z Panem sędzią.
W drodze powrotnej odwiedziliśmy oczywiście McDonald'sa.

Po dużym zastrzyku wiedzy wróciliśmy do domu z nadzieją, że to nie ostatni taki wyjazd :-)

 

K.S

zamknij